Wiki-konferencja USA 2014

Rola wikipedii w cztereach typach bibliotek

Panel „Rola wikipedii w cztereach typach bibliotek”. Wiki-konferencja USA 2014. Foto Piotr Puchalski

W dniach 30 maja do 1 czerwca 2014 odbyła się w w New York Law School na Manhattanie konferencja “Wikiconference USA 2014”. Konferencja zgromadziła wikipedystów z USA, którzy przedstawiali i dyskutowali gorące obecnie tematy dotyczące Wikipedii a także jej siostrzanych organizacji skupionych w Wikimedia Foundation. Oprócz problemów technicznych, szkoleń i dnia poświęconego nieformalnemu spotkaniu  (“Unconference”), wiele sesji poświęconych było tematom, które bliskie są instytucjom GLAM i organizacjom edukacyjnym, takim jak wykorzystanie Wikipedii w kursach akademickich, prawa autorskie, wikiprojekty i inne formy współpracy. Poniżej kilka refleksji z sesji w którch braliśmy udział, dzieląc się uczestnictwem w równoległych sesjach.

Dzień pierwszy konferencji zaowocował wieloma pomysłami na rozwój projektu GLAM Instytutu Piłsudskiego. Podczas sesji, na której cztery różne instytucje przedstawiały swój sposób na wykorzystanie Wikipedii, Natalie Milbrodt z Queens Library podzieliła się innowacyjnym pomysłem na „Edytaton”. „Edytaton” to zebranie osób zainteresowanych daną dziedziną, podczas którego, na podstawie dokumentów danej instytucji, osoby te piszą artykuły do Wikipedii, nauczywszy się najpierw podstaw edytowania. Czytaj dalej „Wiki-konferencja USA 2014”

Niemcy: Bundesarchiv na linii ognia

W maju tego roku w Koblencji spłonęły akta …..!
Na szczęście były to tylko ćwiczenia z symulacją pożaru przeprowadzoną pod pełną kontrolą zawodowej straży pożarnej. Ćwiczenia zostały zorganizowane w ramach programu współdziałania instytucji archiwalnych i bibliotecznych Związku Reagowania na Nadzwyczajne Wypadki „Notfallverbund Koblenz“ (NK).

Związek ten powstał w 2012 roku, a w jego skład weszło 5 instytucji kultury – archiwa i biblioteki z Koblencji (Bundesarchiv, Landesbibliothekszentrum/Rheinische, Landesbibliothek Koblenz, Landeshauptarchiv Koblenz, Stadtarchiv Koblenz i Stadtbibliothek Koblenz). Mając na uwadze dobro i bezpieczeństwo swoich zasobów instytucje te, z najbardziej znaczącym w tym towarzystwie Bundesarchiv, postanowiły skonsolidować swoje działania w zakresie bezpieczeństwa cennych dóbr kultury narodowej. Największe zagrożenia dla archiwalnych i bibliotek to w szczególności pożary, powodzie, lub katastrofy budowlane, które co jakiś czas zdarzają się nawet w dobrze zorganizowanych i zabezpieczonych instytucjach kultury w Niemczech. Umowa  NK przewiduje między innymi, wzajemną pomoc,  świadczenia dodatkowych i alternatywnych schronień, szkolenia oraz zakup niezbędnych materiałów do odzyskiwania i konserwacji zniszczonego zasobu i mienia tych instytucji. Inicjatywa powołania NK spotkała się z dużym uznaniem, zrozumiem a co ważniejsze wsparciem władz miasta. Jednym z sygnatariuszy porozumienia jest także Oberbürgermeister Koblencji prof. dr Hofmann-Göttig.  
Z okazji powstania Związku, Bundesarchiv w Koblencji zorganizowało wówczas wystawę na temat prewencji i radzenia sobie w sytuacja nadzwyczajnych wypadków.

Czytaj dalej „Niemcy: Bundesarchiv na linii ognia”

Linked Data cz. 2: gdzie są dane?

linked-data280

Fragment diagramu Linked Data z portalu LinkedData.org

Linked Data jest stosunkowo nowym zjawiskiem w sieci WWW, ideą dostępu do danych strukturalnych. Co to są dane strukturalne? WWW jest uniwersalnym nośnikiem informacji czytelnej dla człowieka – wszystkie strony internetowe, artykuły, aplikacje dają nam informacje, które możemy odczytać i zinterpretować, na przykład pytanie: „kiedy przyjedzie następny tramwaj?” i odpowiedź; “za 10 minut”. Takie pytanie i odpowiedź nie są jednak łatwe do odczytania przez komputery, które potrzebują informacji w ścisłej strukturze: (“Numer przystanku: 4398, linia tramwajowa: 11, odległość od przystanku: 0.8 km, itp.)

Informacja jest zwykle zapisana w bazach danych, które po wielu latach udoskonalania są bardzo wydajne w przechowywaniu i wyszukiwaniu danych, ale fatalne w wymianie informacji. Każda baza danych zawiera wiele kolumn, nazywanych raczej dowolnie i tylko lokalny system komputerowy umie z niej wyciągnąć dane. Nowy koncept, Linked Data, przybywa tutaj z pomocą. Schemat metadanych Linked Data, o nazwie  RDF (Resource Description Framework, struktura opisu zasobów), wymaga, aby dane nie były prezentowane w trudnych do odcyfrowania tabelach, ale w prostych zdaniach, składający się z podmiotu, orzeczenia i dopełnienia. Zamiast wymyślonych nazw kolumn używamy nazw standardowych, a zamiast nazwy podmiotu używamy jego identyfikator URI (Universal Resource Identifier, uniwersalny identyfikator zasobu). Przykładowo, trywialna dla człowieka informacja o tytule tego blogu (przecież możemy przeczytać go powyżej, prawda?) zamienia się w zdanie albo “trójkę” w slangu RDF [1) www.archiwa.net/index.php?option=com_content&view=article&id=593&catid=95:blog&Itemid=42, 2)  dc:title, 3) „Linked Data cz. 2: gdzie są dane?”]. Pierwsza część to adres URI jednoznacznie wskazujący na ten artykuł, druga to „tytuł” w konkretnym standardzie metadanych (Dublin Core), a trzecia część to tekst tytułu.

Czytaj dalej „Linked Data cz. 2: gdzie są dane?”

MRA: Wizyta reprezentacji Międzynarodowej Rady Archiwów we Francji

W pierwszych dniach maja w Paryżu doszło do spotkania bilsko czterdziestu przedstawicieli Biura, grup regionalnych i sekcji Międzynarodowej rady Archiwów. Celem spotkania było dokonanie bilansu realizacji zadań rady, dyskusja nad ich finansowaniem oraz opracowanie planów pracy na przyszłość. Uczestnicy zostali zapoznani z zagadnieniami europejskich regulacji odnoszących się do ochrony danych o charakterze osobowym przez przedstawicieli Międzyministerialnego Departamentu Archiwów Francji.

Wiecej: Archives de France

oprac. Adam Baniecki
AP Lubań

Dawne pismo – portal poświęcony nauce odczytywania dawnego pisma

Archiwum Narodowe w Krakowie uruchomiło portal internetowy www.dawnepismo.ank.gov.pl, który jest interaktywnym przewodnikiem do nauki paleografii i neografii.
Idea realizacji projektu narodziła się kilka lat temu. U jej podstaw stała chęć upowszechnienia wiedzy o paleografii oraz uatrakcyjnienia i unowocześnienia sposobu jej przekazywania. Duże znaczenie miała też obserwacja potrzeb współczesnych użytkowników archiwów, wśród których coraz częściej dominują osoby nieposiadające przygotowania do pracy z archiwaliami. Zgodnie z przyjętymi założeniami, strona nie stanowi naukowego ujęcia tematu, zamiast tego ma zachęcać do samodzielnego poszerzania wiedzy. Jednocześnie materiały udostępnione na stronie mogą być również wykorzystywane przez nauczycieli i wykładowców w prowadzonej przez nich pracy dydaktycznej na różnych poziomach szkolnictwa.

Strona została podzielona na trzy główne działy:

Czytaj dalej „Dawne pismo – portal poświęcony nauce odczytywania dawnego pisma”

BIAŁORUŚ: Współpraca archiwalna Białoruś – USA

25 kwietnia 2014 r. w Mińsku na Białorusi miało miejsce spotkanie Dyrektora Departamentu ds. Archiwów i Biurowości Ministerstwa Sprawiedliwości Republiki Białorusi W. I. Adamuszko oraz Dyrektora Narodowego Archiwum Historycznego Białorusi D.W. Jacewicza z delegacją amerykańskiej Komisji ds. Zachowania Dziedzictwa Amerykańskiego za Granicą (U.S. Commission for the Preservation of America’s Heritage Abroad), z jej przewodniczącą Lesley Weiss na czele.
Komisja jest niezależną agencją rządową Stanów Zjednoczonych Ameryki; celem jej działalności jest ochrona dziedzictwa kulturowego obywateli USA w Europie Środkowej i Wschodniej (miejsc kultu, miejsc o znaczeniu historycznym, cmentarzy oraz pomników wzniesionych ku czci zmarłych oraz materiałów archiwalnych oraz innych, które odnoszą się do takich obiektów), a szczególnie ochrona dziedzictwa kulturowego grup narodowych, religijnych i etnicznych, które padły ofiarą ludobójstwa podczas drugiej wojny światowej (np.: Umowa amerykańsko-polska w tej dziedzinie została podpisana 11 maja 2004 r. w Waszyngtonie – „Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o ochronie określonych dóbr kultury”.
Na spotkaniu omówiono możliwości współpracy z archiwami białoruskimi. Lesley Weiss i członkowie amerykańskiej delegacji zostali zapoznani z zasobem Narodowego Archiwum Historycznego Białorusi.

Więcej:

Archivy Belarusi
U.S. Commission for the Preservation of America’s Heritage Abroad

oprac. Edyta Łaborewicz
AP Legnica

Hakerzy i archiwiści z NASA przywracają do świetności zagubione zdjęcia księżyca.

wschod-ziemi-280

Wschód ziemi. W dolnej części odzyskane zdjęcie wysokiej jakości.

NASA opublikowało niedawno nowo odzyskane zdjęcia z sond księżycowych, wysyłanych  w latach 1966-67 w ramach programu „Lunar Orbiter”. Różnica jakości pomiędzy starymi, opublikowanymi zdjęciami i nowym materiałem jest uderzająca. Historia uratowania materiału i odtworzenia wysokiej jakości obrazów jest pouczająca, a zaczyna się od roku 1986, kiedy to archiwistka Jet Propulsion Laboratory (JPL) Nancy Evans zdecydowała, że nie może, w dobrej wierze, zwyczajnie wyrzucić starego materiału.

Sondy wyposażone były kamery wysokiej jakości, z podwójnymi obiektywami, i wykonywały duże ilości zdjęć na taśmie 70 mm. Taśmy były potem wywoływane na pokładzie sondy, zdjęcia były skanowane i wysyłane na ziemię. Modulowany sygnał z sondy, był zapisywany na taśmę magnetyczną, wraz z komentarzami operatorów. Następnie cała sonda (z oryginałami zdjęć) była bezceremonialnie rozbijana o powierzchnię księżyca. Taśmy magnetyczne były wykorzystane do wydrukowania dużych obrazów na papierze (wynajmowano stare kościoły aby rozwiesić ogromne arkusze), które używano do zidentyfikowania potencjalnych miejsc lądowania na księżycu. Następnie taśmy były załadowane do pudeł i zapomniane.

Czytaj dalej „Hakerzy i archiwiści z NASA przywracają do świetności zagubione zdjęcia księżyca.”

Unikalne identyfikatory w archiwach i bibliotekach

W zamierzchłych czasach, kiedy żyliśmy w wioskach, kontekst wystarczał do rozwikłania niejednoznaczności w języku, a w szczególności homonimów. Słowa takie jak zamek, bałwan, para, bal albo rakieta muszą być użyte w kontekscie aby były zrozumiałe (jaki obiekt przychodzi Ci na myśl, kiedy głośno wypowiesz słowo “zamek”?). Globalizacja informacji, szczególnie po powstaniu Internetu, wymaga szczególnej staranności w definiowaniu kontekstu. W powieści “Tajemniczy ogród” Frances Hodgson Burnett, występuje ptaszek, “robin”, albo po polsku rudzik. W USA “robin”, to zupełnie inny ptak, drozd wędrowny i wszyscy czytelnicy tej książki w Stanach Zjednoczonych są wprowadzeni w błąd. Użycie słowa “football” na określenie zupełnie różnych sportów w różnych częsciach świata prowadzić może tylko do śmiesznych nieporozumień, użycie słowa bilion, które czasem znaczy tysiąc milionów, a czasem milion milionów (zależnie do miejsca i czasu) może prowadzić do poważnych już konsekwencji, szczególnie finansowych.

W języku naturalnym niejednoznaczność jest przyprawą, smakiem – bez niej nie było by insynuacji, niedopowiedzeń, podtekstów, poezji. Ale w naukach, zarówno ścisłych jak i humanistycznych, niejednoznaczność jest trucizną wiedzy, i musi być bardzo starannie unikana. W roku 1735 Karol Linneusz opublikował “Systema Naturae”, pierwszą sytematyczną próbę wprowadzenia jednolitego nazewnictwa w biologii. W roku 1782 Louis-Bernard Guyton de Morveau opublikował rekomendacje jednolitego nazewnictwa chemicznego. Obie te publikacje były tylko początkiem bardzo złożonych (i ciągle ulepszanych), działajacych obecnie systemów nazewnictwa w biologii i w chemii. Podstawowym językiem – lingua franca – tych systemów jest łacina w przypadku klasyfikacji biologicznej i angielski w chemii, a nazwy w innych językach sa tylko (mniej lub bardziej jednoznacznymi) tłumaczeniami.

Czytaj dalej „Unikalne identyfikatory w archiwach i bibliotekach”

UKRAINA, ROSJA: Przejęcie archiwów na Krymie

W dniach 31 marca – 4 kwietnia 2014 r. obszerna delegacja rosyjskich archiwistów, z szefem Federalnej Agencji Archiwów A.N.Artizowem na czele, przebywała na Krymie, celem omówienia z władzami Republiki i Sewastopola „formy organizacyjno-prawnej instytucji archiwalnych w Republice Krymu i Sewastopola w warunkach wejścia w życie ustawodawstwa rosyjskiego”.
Archiwum Państwowe Republiki Krymu w Sewastopolu ma obecnie na swojej stronie internetowej linki zarówno do oficjalnej strony archiwów ukraińskich, jak i rosyjskich…

http://www.daark.org.ua/
http://archives.ru/press/04-04-2014-crimea.shtml

oprac. E.Łaborewicz
AP Legnica

Dlaczego cyfrowo?

Dlaczego ważne są technologie cyfrowe, skanowanie i digitalizacja dokumentów i książek i innych obiektów? Jakie jest uzasadnienie ogromnego wysiłku przekształcania spuścizny kulturowej w postać cyfrową? Często słyszę takie pytania – od historyków, którzy preferują zapach i dotyk oryginalnych dokumentów lub archiwistów, którzy twierdzą, że mikrofilmy są wystarczająco dobre. Czy cyfryzacja to tylko moda, która wkrótce przejdzie, czy też ma to głębsze uzasadnienie?

“Cyfrowe” jest ważne – dla archiwów, bibliotek, muzeów (GLAM) oraz dla wszystkich producentów i konsumentów dóbr kultury. Omówimy tu trzy powody przechodzenia do cyfrowego przetwarzania informacji: Zabezpieczanie, Znajdywalność (discoverablity) i Dostęp.

Zabezpieczanie

Układ cyfrowy jest tylko jedną z wielu implementacji dyskretnych systemów przechowywania i obróbki informacji. Większość sygnałów, które docierają do naszych zmysłów, np. widok tęczy, symfonia lub zapach róży, można uznać za analogowe. Sygnał analogowy może przyjąć dowolną wartość, na przykład dźwięku lub koloru. Zakres jest zazwyczaj ograniczony jedynie możliwościami naszych zmysłów – nie widzimy podczerwieni, ani słyszymy ultradźwięków itp. Ale sygnał optyczny, po tym jak wpadnie do naszego oka lub kamery cyfrowej, nie jest dalej przetwarzany jako sygnał ciągły. Czujniki światła w siatkówce (czopki i pręciki) działają na zasadzie “wszystko albo nic”, podobnie dzieje się w kamerze gdzie każdy element czujnika rozkłada światło na ograniczoną liczbę poziomów.  Sygnał zostaje zmieniony w informację – wkraczamy tu w sferę dyskretności. W układzie dyskretnym tylko ograniczona, przeliczalna liczba stanów jest dozwolona, nie ma nic pomiędzy. W nowoczesnych komputerach cyfrowych podstawową jednostką informacyjną jest bit, który może posiąść tylko dwa stany (zwyczajowo zwane 0 i 1). Matematyczna teoria informacji, po raz pierwszy zaproponowana przez Claude E. Shannona, również używa jako jednostki binarnego bitu, z implikacją, że informacja w naturze swojej jest dyskretna. W komputerach, pojedyncze bity są zazwyczaj ułożone w grupy: 8 bitów w określonej kolejności nazywa się bajtem. W celu utrzymania ogólnego charakteru dyskusji, najmniejsza jednostkę systemu dyskretnego będziemy dalej nazywać znakiem, a ciąg znaków słowem.

Czytaj dalej „Dlaczego cyfrowo?”