AUSTRIA: Nasi posłowie w parlamencie Monarchii Austro- Węgierskiej – „Viribus unitis” ze znakiem zapytania.

Od 23 listopada do 21 grudnia 2011 w Österreichisches Staatsarchiv, przy Nottendorfer Gasse 2, Wiedeńczycy mogą oglądać wystawę „Viribus unitis?” poświęconą polskim posłom w parlamencie Austrii w okresie 1848-1918 r. Jej bohaterami są znakomite osobowości polskiego życia politycznego i społecznego, którzy byli reprezentantami Galicji w wielonarodowym parlamencie Cesarstwa Austro- Węgierskiego, a także pełnili ważne funkcje państwowe w okresie zaborów. Po Janie III Sobieskim, to właśnie Franciszek Smolka, prezydent parlamentu Austro-Węgier w latach 1881-1893, Kazimierz Badeni premier austriackiego rządu w latach 1895-1897, czy Agenor Gołuchowski, austriacki minister spraw wewnętrznych w latach 1859-1861 i jego syn, również Agenor minister spraw wewnętrznych Cesarstwa Austriackiego w latach 1895–1906, zapisali się jako znaczące postaci w historii Polski i Austrii.

Mimo, że istnienie narodu polskiego pod trzema zaborami posiadało wiele ograniczeń, to także od 1848 Polacy z zaboru pruskiego mieli swoją reprezentację w sejmie pruskim, a od 1871, również w parlamencie Rzeszy. Najpóźniej, bo dopiero po pół wieku swoje przedstawicielstwo w parlamencie rosyjskim – Dumie Państwowej powołanej w 1905 r., uzyskali Polacy z Królestwa Polskiego.
Pomysłodawcą wystawy był prof. Jerzy Gaul z AGAD, który od kilku lat realizował kwerendę w archiwach austriackich w ramach projektu „Polonika w archiwach austriackich”. Realizacja wystawy możliwa była dzięki wsparciu Stacji Naukowej PAN we Wiedniu. Ciekawą i niekonwencjonalną aranżację ekspozycji zaprojektowała Danuta Słomczyńska, która realizował również projekt głośnej wystawy „My, Berlińczycy” z 2009 roku.
Patronat honorowy nad całością przedsięwzięcia objęła. Barbara Prammer, przewodnicząca Nationalrat (Pralamentu Republiki Austrii). We wstępie do katalogu o naszych parlamentarzystach napisała, że byli „elementem systemu, który był szkołą działania dla parlamentarzystów wielu narodów, którzy w okresie międzywojennym tworzyli życie polityczne i parlamentarne w swoich powstałych po 1918 roku krajach”.
W scenariuszy wystawy położono nacisk na analogie pomiędzy parlamentem wielonarodowościowej monarchii habsburskiej, a obecną sytuacją wspólnoty europejskiej. Wystawa nie jest suchym przeglądem archiwaliów. Pokazuje sylwetki poszczególnych polityków, ich działalność i konkretne rezultaty. Podejmuje również polemikę pomiędzy ścierającymi się postawami wywodzącymi się z romantyzmu i powstań narodowych, a ideami pozytywistycznymi i „pracą u podstaw”. Niejednokrotnie skłóceni ze zwolennikami zrywów niepodległościowych, reprezentowali oni politykę pokojowej współpracy aby „wspólnymi siłami” poprawić sytuację na polskich ziemiach Austro-Węgier. W takim działaniu upatrywali najskuteczniejszą drogę do odrodzenia się niepodległego państwa polskiego. Spór pomiędzy tymi dwiema postawami toczył się w przeszłości i po dzień dzisiejszy jest aktualny. Kto miał rację , kto nie? A może właśnie te dwie postawy tworzyły wspólnotę narodową i w efekcie dały niepodległość – „Viribus unitis, czyli wspólnymi siłami” . Skąd więc, ten znak zapytania?

Na podstawie: „Viribus unitis”

Jolanta Leśniewska
AP/ O Kutno

Dodaj komentarz